Żywność ekologiczna coraz bardziej dostępna

Trend żywności ekologicznej coraz bardziej widoczny jest w bieżących działaniach sieci detalicznych. Obecnie, oferta ta jest dostępna już nie tylko w sklepach specjalistycznych, ale także w dyskontach oraz sklepach convenience, takich jak Żabka, która w nowej strategii uwzględniła właśnie ten segment. Skąd w takim razie to powszechne przekonanie detalistów o konieczności wprowadzania nowej oferty? Ponieważ chęć dbania o jakość i walory zdrowotne spożywanej żywności są już ugruntowanym trendem konsumenckim w krajach zachodnich i coraz istotniejszym w Polsce.

Polacy mają coraz większą świadomość wpływu spożywanego jedzenia na zdrowie i kondycję fizyczną. Ma to związek z m.in. rosnącym poziomem wykształcenia, popularnością programów kulinarnych, w których podkreśla się wagę jakości składników, chęcią bycia fit, a także światowym trendem dbałości o jakość produktów spożywczych. Efektem jest rosnąca sprzedaż żywności ekologicznej. Polacy każdego roku kupują o 20% więcej pokarmów BIO.

Żywność ekologiczna w Europie
Według raportu Międzynarodowej Federacji Rolnictwa Ekologicznego IFOAM (2015 Annual Report), wartość światowego rynku żywności organicznej przekroczyła 60 mld EUR, a w samej tylko Europie osiągnęła ponad 26 mld EUR. W Polsce trend ten dopiero się tworzy. Obecnie udział żywności ekologicznej to około 0,3% całego rynku spożywczego w naszym kraju, jednak jej sprzedaż rośnie w tempie 20% rocznie i szacuje się, że w 2016 roku Polacy wydali na nią już ponad 900 mln zł.

Potencjał dalszego wzrostu kategorii podkreśla raport Instytutu Badań Rolnictwa Ekologicznego FiBL ze Szwajcarii, który pokazuje poziom spożycia żywności ekologicznej w przeliczeniu na mieszkańca w poszczególnych krajach Europy. W roku 2014 w Polsce to zaledwie 4 EUR, podczas gdy u naszych zachodnich sąsiadów Niemców to odpowiednio 97 EUR, nie mówiąc o Szwajcarach, którzy wydają najwięcej na świecie na produkty EKO (221 EUR).

Pogoń za zielonym symbolem
Badania pokazują, że Polacy zaczynają myśleć o jakości swojego jedzenia w myśl hasła „Jesteś tym, co jesz”. Większość ogranicza się jednak do sięgania po ciemne pieczywo i nabiał oraz polskie produkty, często utożsamiane z BIO. Oczywiście jest prawdą, że produkty polskiego rolnictwa są na tle innych krajów, mniej traktowane nawozami, ale to nie wystarczy. Dlatego pojawiły się organizacje, które kontrolują jakość całego cyklu produkcji i wydają odpowiednie certyfikaty. Potwierdzają one niestosowanie nawozów sztucznych, oprysków chemicznych czy konserwantów. I to wyłącznie taką żywność możemy nazywać ekologiczną. W ramach Unii Europejskiej, wszystkie paczkowane produkty ekologiczne, wyprodukowane w jednym z państw członkowskich, muszą być oznaczone specjalnym zielonym znakiem. Właśnie takiego symbolu powinni szukać klienci, planujący zakup prawdziwie ekologicznej żywności.

Gdzie kupić żywność ekologiczną?
Dla Polaków, głównymi ograniczeniami w spożywaniu żywności ekologicznej są dwa elementy – jej wyższe ceny oraz niższa dostępność. O ile rosnąca zamożność Polaków powinna wyeliminować pierwszy problem w dłuższej perspektywie czasowej, o tyle dostępność produktów EKO rośnie w szybkim tempie już dzisiaj. Obecnie głównymi miejscami zakupu żywności ekologicznej są specjalistyczne sklepy, supermarkety oraz, ku zaskoczeniu wielu osób, sieci dyskontów Biedronka i Lidl.

Sklepów specjalistycznych w skali kraju jest około 800. Jako ich największe słabości należy wskazać niespójną ofertę w poszczególnych punktach i dużą rotację samych sklepów. Na tle pozostałych wyróżnia się najlepiej zorganizowany, a zarazem największy gracz, grupa Organic Farma Zdrowia, jednak ich sklepy obecne są głównie w dużych i średnich miastach, a więc nie są dostępne dla każdego.
Supermarkety już dawno doceniły kategorię „zdrowej żywności”. W większości sieci znajdziemy wydzielone i specjalnie oznakowane strefy głównie z produktami sypkimi jak kasze, mąki czy makarony oraz olejami i sokami. Najczęściej znajduje się ona zaraz przy wejściu, w pobliżu strefy produktów świeżych. Przykładem w tym miejscu może być Carrefour, który na tle konkurencji działa najbardziej kompleksowo, ponieważ ma odrębną ekspozycję pod nazwą „Produkty BIO/Carrefour BIO”, w której znajdują się warzywa i owoce, a także posiada szeroką ofertę produktów przetworzonych. Być może już niedługo Carrefour uruchomi także w Polsce – tak jak to ma miejsce we Francji – odrębną sieć sklepów wyłącznie z produktami ekologicznymi pod nazwą BIO i swoim logotypem.

Dużą strefę z produktami BIO „bliskie naturze” znajdziemy także w polskiej sieci Piotr i Paweł, która ma zobowiązujący rodowód delikatesowy. Próżno szukać tam jednak owoców i warzyw „BIO”.

Dyskonty również nie pozostają w tyle i sukcesywnie odpowiadają na trend żywności ECO. Lidl i Biedronka, mając już 26% udziału w sprzedaży produktów FMCG w Polsce oraz 3.300 sklepów dostępnych w całym kraju, mogą najszybciej ją rozpowszechnić. Obecność produktów ekologicznych pod specjalnie stworzonymi markami własnymi ma przede wszystkim umocnić wizerunek obu sieci jako punktów, gdzie klient może nabyć żywność dobrej jakości.

Lidl, również mający doświadczenia z Europy Zachodniej, zdecydowanie mocniej akcentuje obecność takich produktów w swoich sklepach. Pojedyncze produkty ekologiczne, mające specjalnie stworzony przez sieć znak „Bio Organic”, pojawiają się w kategoriach, takich jak kawa ziarnista czy oliwa z oliwek, natomiast w strefie świeżych warzyw stworzono specjalnie oznakowaną sekcję pod marką „Biotrend”. Ostatnio w lodówkach Lidla pojawiły się nawet ekologiczna śmietana, jogurty oraz mrożonki warzywne, co pokazuje, że działania dyskontów wyprzedzają nawet akcje markowych producentów.

Biedronka z kolei używa marki „Bio Farma Biedronki” i oferuje m.in. paczkowane ekologiczne ziemniaki, czym wyprzedza nawet sieci delikatesów. Klient tej sieci musi jednak bardzo uważnie szukać w sklepie produktów ekologicznych, ponieważ nie są one specjalnie wyróżnione. Zapewne wraz z dalszym rozwojem trendu, ich obecność w sklepach zostanie uwidoczniona.

Najbliższe lata z pewnością przyniosą dalszy dynamiczny wzrost sprzedaży żywności ekologicznej, której oferta będzie coraz częściej i wyraźniej widoczna w polskich sklepach. Potwierdza to również deklaracja nowych właścicieli Żabki, czyli funduszu CVC. I bardzo dobrze, ponieważ jest wiele prawdy w przytoczonym na początku powiedzeniu – „Jesteśmy tym, co jemy”.

Autorem komentarza jest Wiktor Miałkowski, Partner w Pro Business Solutions

Źrodła:
FiBL Szwajcarski instytut badań nad żywnościa ekologiczną – 2016 Report – Organic Agriculture Worldwide 2014
IFOAM Międzynarodowa Federacja Rolnictwa Ekologicznego – 2015 Annual Report

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *