Zdrowe buraki wydadzą wyższy plon cukru

Na plantacjach buraków cukrowych obserwowane są niekorzystne efekty czerwcowych upałów. Tak wysokie temperatury, którym towarzyszy znaczna wilgotność, sprzyjają nasileniu presji chorób grzybowych, w tym chwościka buraka. Ich wystąpienie niestety może przyczynić się do zmniejszenia plonu i zredukowania zawartości cukru. Aby temu zapobiec, konieczne jest wykonanie zabiegów fungicydowych – w odpowiednim terminie i przy użyciu optymalnie dobranych substancji aktywnych.

W uprawie buraków cukrowych nadchodzące tygodnie to przede wszystkim okres, kiedy należy zadbać o plon i o jego jakość, a zwłaszcza o zawartość cukru. W praktyce oznacza to konieczność zaplanowania i wykonania zabiegów zwalczających choroby grzybowe. Fala wysokich temperatur, sięgających nawet ponad 30 stopni C, jakie wystąpiły w drugiej połowie czerwca w całej Polsce, sprawiła, że na plantacjach można obecnie zaobserwować więdnięcie i żółknięcie dolnych liści buraków. Nie jest to na szczęście objaw żadnej choroby grzybowej, tylko efekt upałów. Trzeba jednak pamiętać, że taka pogoda sprzyja jednocześnie większej presji patogenów powodujących choroby.

Choroby grzybowe „zabierają” plon

Wysokie temperatury, którym dodatkowo towarzyszy duża wilgotność, np. jako skutek utrzymującej się nocami rosy, to idealne warunki do rozwoju chwościka buraka. Na niektórych polach widoczne są już pierwsze objawy na liściach roślin – charakterystyczne, niewielkie brunatne plamy z czerwono-fioletową obwódką. Jest to właśnie moment, kiedy zdecydowanie powinien być wykonany zabieg fungicydowy. Jeżeli nie zostaną podjęte działania zapobiegawcze, a w konsekwencji liście pokryją się większą ilością takich plam, w najgorszym przypadku plantacji nie da się już uratować.

Co prawda na rynku dostępnych jest kilkanaście odmian buraków cukrowych, które charakteryzują się wyższą tolerancją na porażenie przez chwościka buraka, jednak nigdy nie gwarantuje to całkowitej odporności na ten patogen. Dlatego również takie odmiany powinny mieć zapewnioną prawidłową ochronę fungicydową – ewentualnie wykonaną w nieco późniejszym terminie niż w przypadku odmian bardziej wrażliwych.

Drugim zagrożeniem o tej porze roku jest brunatna plamistość buraka. Jeśli chodzi o tę chorobę, także mogącą powodować znaczne spustoszenie na plantacjach buraków cukrowych, warunki pogodowe sprzyjające infekcjom występują już przy temperaturze 15-20 stopni C.

Skuteczna ochrona bez epoksykonazolu

Warunkiem efektywnego zwalczania chorób grzybowych w buraku cukrowym jest odpowiedni dobór substancji aktywnych, dzięki którym zabieg będzie miał zarówno właściwości zapobiegawcze, jak i odpowiednie działanie interwencyjne, wyniszczające wobec patogenów. Czy po wycofaniu preparatów opartych o epoksykonazol dostępne są na rynku inne opcje, które pozwolą pokonać ten problem? – Optymalnym rozwiązaniem jest preparat, który ma w składzie azoksystrobinę, tebukonazol i difenokonazol – rekomenduje Marcin Kanownik.

W przypadku zwalczania chwościka buraka kluczowy jest termin wykonania zabiegu. Aplikacja odpowiedniego preparatu na etapie wystąpienia pierwszych objawów choroby pozwala uzyskać wysoki poziom ochrony. Natomiast gdy skala porażenia jest już bardzo duża i część liści usycha, fungicydy będą działały znacznie słabiej, a ich skuteczność obniży się.

Na plantacjach, z których buraki przeznaczone są na nieco późniejszy zbiór (czyli nie na początku września, ale w październiku), konieczne jest wykonanie 2 lub 3 zabiegów fungicydowych. Polecanym do tego celu środkiem jest azoksystrobina, związek z grupy strobiluryn. Zapewnia ona bardzo dobre pokrycie liści buraków cieczą roboczą, a dzięki temu ich skuteczne zabezpieczenie. Dodatkowo azoksystrobina wykazuje pozytywny wpływ na przemiany azotu w roślinach, co przekłada się na jego niższą zawartość w korzeniach – przy wyższej zawartości cukru w korzeniach buraka.

RedM, oprac.red.AS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *