Wirtualna wizyta na Dniach Pola INNVIGO

Chociaż Dni Pola INNVIGO odbywały się w tym roku wirtualnie, to ich podstawą były jak najbardziej realne doświadczenia, prowadzone w trakcie sezonu 2019/2020 na poletkach w pięciu lokalizacjach. Bazując na praktycznych obserwacjach,agronomowie przygotowali rekomendacje dla plantatorów rzepaku ozimego i pszenicy ozimej.

Zobacz fotogalerię!

Tegoroczne Dni Pola miały inną niż dotychczas formułę. Zamiast cyklu wydarzeń, zaplanowanych na przestrzeni kilku tygodni w różnych lokalizacjach na terenie kraju, wydarzenie odbyło się wirtualnie, za pośrednictwem mediów społecznościowych. – Stało się to już tradycją, że w czerwcu każdego roku organizujemy w całej Polsce Dni Pola. Jest to okazja, żeby w praktyce przedstawić nasze preparaty i technologie, stosowane kombinacje, a przede wszystkim zaprezentować ich działanie w warunkach polowych. Mówi się, że w rolnictwie każdy sezon jest wyjątkowy – i taki właśnie jest rok 2020, chociaż tym razem nie tylko ze względu na warunki atmosferyczne – powitał widzów Krzysztof Golec, Prezes Zarządu INNVIGO. – Ponieważ dbamy o bezpieczeństwo naszych gości i pracowników, tym razem nie spotykamy się osobiście na poletkach doświadczalnych, gdzie testowaliśmy różne warianty i rozwiązania, które stanowią podstawę naszych rekomendacji. Jednak dziś, dzięki nowoczesnym technologiom, możemy wspólnie odwiedzić nasze lokalizacje, dowiedzieć się, jaki jest stan tamtejszych upraw, i poznać najnowsze zalecenia specjalistów. Zachęcam również do zapoznania się z dodatkowymi materiałami wideo, w których omawiamy wyniki obserwacji ze wszystkich naszych kompleksów doświadczalnych.

Głównymi tematami Dni Pola 2020 była ochrona rzepaku ozimego i pszenicy ozimej – z wykorzystaniem preparatów i technologii oferowanych przez INNVIGO. Wśród ekspertów, którzy prowadzili prezentacje, byli m.in.: Marcin Kanownik – Menedżer ds. upraw rolniczych, Marcin Bystroński – Menedżer ds. upraw rolniczych, Andrzej Brachaczek – Dyrektor ds. badań i rozwoju, Andrzej Borychowski z Działu badań i rozwoju, koordynator wszystkich poletek doświadczalnych, Jacek Dorna – specjalista ds. zapraw, a także doradcy terenowi INNVIGO. Omawiali oni rozwiązania dostosowane do problemów na różnych etapach wegetacji i prezentowali ich działanie na poletkach doświadczalnych.

Sprawdzone w praktyce – herbicydy w rzepaku ozimym

Najszerzej przedstawionym wątkiem doświadczeń była ochrona herbicydowa rzepaku ozimego. Jak wynika z prowadzonych obserwacji, najskuteczniejszym rozwiązaniem, rekomendowanym rolnikom przez INNVIGO, są jesienne zabiegi doglebowe z zastosowaniem preparatów metazachlor, chlomazon i napropamid. Ponieważ na rynku nie ma jednego produktu, który skutecznie wyeliminowałby szerokie spektrum chwastów, optymalnym rozwiązaniem jest właśnie kombinacja herbicydów, zwalczających chwasty jedno- i dwuliścienne oraz ograniczających bank nasion w glebie. Zawarte w omawianych preparatach substancje, czyli metazachlor, chlomazon i napropamid, inaczej przemieszczają się w profilu glebowym, co gwarantuje wysoką skuteczność zabiegu jesiennego i w razie suszy, i gwałtownych opadów po aplikacji. A efektywne odchwaszczenie przekłada się na dobrą kondycję rzepaku już od wczesnych faz wzrostu.

W przypadku zwalczania coraz bardziej uciążliwych traw, takich jak życica, stokłosy, wyczyniec polny czy miotła zbożowa, najskuteczniejszym rozwiązaniem okazuje się włączenie do programu ochrony napropamidu aplikowanego doglebowo. Zabieg z zastosowaniem zawierającego go herbicydu Baristo 500 SC pozwala na kontrolę banku nasion w glebie i ograniczenie tych chwastów w całym cyklu płodozmianu. Jednak kiedy oprócz traw problemem w rzepaku są również samosiewy zbóż, należy sięgnąć dodatkowo po graminicydy.

Gdy konieczne jednak jest zastosowanie zabiegu nalistnego, firma poleca aplikację produktów chlopyralid oraz pikloram. Pikloram ma bardzo wysoką skuteczność w nalistnym zwalczaniu przytulii czepnej.

Rolnikom, którzy zdecydowali się na bezorkową uprawę rzepaku, do zwalczania chwastów specjaliści doradzają zabiegi sekwencyjne.

Aby zadbać o dobrą kondycję rzepaku ozimego przez cały okres wegetacji, optymalnym rozwiązaniem jest zastosowanie pełnej technologii – odpowiednio dobranych herbicydów, fungicydów i regulatorów.

Technologie ochrony pszenicy ozimej

W pszenicy ozimej prezentowane doświadczenia dotyczyły ochrony fungicydowej oraz herbicydowej. Wśród rekomendowanych rozwiązań do zwalczania chorób grzybowych znalazł się m.in. zabieg T3, czyli ochrona kłosa. To element trzyzabiegowej technologii fungicydowej, która doskonale sprawdziła się w obecnym sezonie. Co ważne, aplikację fungicydów można połączyć z innym kluczowym zabiegiem na początku kwitnienia, jeżeli w tym okresie występują objawy żerowania skrzypionek.

Mówiąc o ochronie fungicydowej, nie wolno zapominać o zaprawach nasiennych, które stanowią pierwszy i najważniejszy zabieg w ochronie zbóż, a jednocześnie są tanie, skuteczne i bezpieczne dla środowiska. To szczególnie istotne, ponieważ niektóre choroby – takie jak głownia pyląca i głownia zwarta w jęczmieniu oraz śnieć cuchnąca i śnieć gładka w pszenicy – można zwalczać wyłącznie zaprawami.

Jeśli chodzi natomiast o eliminację chwastów w pszenicy, w obserwacjach z sezonu 2019/2020 najefektywniejsze okazały się herbicydowe zabiegi jesienne. Flufenacet i diflufenikan to substancje, które obecnie stanowią światowy standard w ochronie herbicydowej zbóż, jednak oprócz ich mieszaniny konieczny jest dodatkowy komponent do zwalczania uciążliwych chwastów, który pozwoli uniknąć korekty wiosną. Jak wynika z doświadczeń, najwyższą skuteczność miały właśnie kombinacje z zastosowaniem preparatów flufenacet, diflufenikan, florasulam – podczas lustracji pod koniec maja poletka były całkowicie wolne od chwastów. Na uwagę zasługuje również zabieg z wykorzystaniem metsulfuronu metylu, który można stosować bardzo wcześnie, zwłaszcza na stanowiskach zagrożonych dużą presją bodziszka. Gdy konkurencja ze strony chwastów zostanie zniszczona na początkowym etapie wegetacji uprawy, zboże będzie miało lepszą kondycję i osiągnie wyższe plonowanie.

Innvigo, red.AS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *