Wiosenny sezon ubezpieczania upraw

Zgodnie z Ustawą o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, jeśli rolnik otrzymuje dopłaty bezpośrednie, zgodnie z prawem musi ubezpieczyć przynajmniej połowę powierzchni upraw dotowanych od przynajmniej jednego ryzyka obowiązkowego. Ubezpieczeniem upraw powinna zostać objęta co najmniej 50% powierzchni zasiewu, a polisy są współfinansowane z budżetu państwa aż do 65% składki.

Dopłaty z budżetu państwa powodują, że ochrona ubezpieczeniowa jest bardzo korzystna cenowo. Suma wkładu własnego rolnika przy np. 20 ha pszenicy, to koszt ok. 70 tys. zł, ten sam obszar uprawy rzepaku to ok. 90 tys. zł. Wartość zbiorów z takich areałów jest wielokrotnie większa.

Jakie uprawy i przed czym można ubezpieczyć

Ubezpieczeniem można objąć uprawy: zbóż, rzepaku, rzepiku, ziemniaków, kukurydzy, buraków cukrowych, truskawek, tytoniu, warzyw gruntowych, roślin strączkowych oraz chmielu. Ochrona jest dostępna w różnych pakietach w zależności od ubezpieczyciela. Zabezpieczać uprawy można przed ujemnymi skutkami przezimowania, gradem, przymrozkami wiosennymi, deszczem nawalnym, lawiną, obsunięciem się ziemi, huraganem, piorunem, powodzią, pożarem, a także suszą, która w ostatnich latach powodowała katastrofalne szkody. Nowością będzie możliwość uwzględniania w umowie wszystkich ryzyk pogodowych oraz transportu plonów rolnych. Ubezpieczenia dotyczą też sadowników, których uprawy są szczególnie narażone na wiosenne przymrozki czy gradobicia. 

Ochrona upraw nabiera nowego znaczenia

Rolnicy powinni pamiętać, że nie warto zwlekać z podpisaniem umowy ubezpieczenia, bo ochrona rozpoczyna się po karencji, która trwa przynajmniej kilka dni, a w przypadku niektórych towarzystw nawet dwa tygodnie.

Do 15 czerwca 2021r. ochroną zostało objęte ok. 2,1 mln ha, czyli tylko ok. 20 proc. gruntów pod zasiewami. W tym roku jest jednak jeszcze jeden powód, żeby nie zaniedbać ochrony upraw – wojna za naszą wschodnią granicą. Ukraina jest jednym z największych na świecie producentów zbóż, ale w obecnej sytuacji trudno określić wielkość produkcji w obecnym sezonie. Na pewno będzie mniejsza niż w poprzednich latach. To powoduje, że uprawy w Polsce będą jeszcze istotniejsze nawet w skali świata. Wprawdzie niekorzystnym zjawiskom pogodowym nie da się zapobiec, ale ubezpieczony areał po zniszczeniu uprawy i szybkiej wypłacie odszkodowania, można w wielu przypadkach obsiać ponownie.

 

Brandscope

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *