Reklama

Saatbau promuje soję i pszenicę ościstą

Rzepak, zboża, kukurydzę i soję prezentowała firma Saatbau w Juszczynie k/Środy Śląskiej.


Na temat stanu roślin po okresie suszy, rozmawiamy z prezesem firmy Zygmuntem Królem.

Na co należałoby zwrócić uwagę tych, którzy oglądali poletka oraz tych, którzy nie mieli takiej możliwości?

Chciałbym zwrócić uwagę na to, przede wszystkim, że pomimo tegorocznej dramatycznej suszy, odmiany zaplonują wcale nie najgorzej. Wszystko będzie w stu procentach wiadome dopiero, gdy dokonamy konkretnych pomiarów, ale z góry już widać, że nie jest najgorzej. Osobną sprawą jest czystość odmianowa, bo każdy widzi, że poletka są jednorodne, a nasze nasiona są niezawodne. Jakość materiału siewnego jest bez zarzutu, a dowodem na to jest fakt, że nigdy nie mieliśmy reklamacji.

Wśród odmian roślin uprawnych mamy tu też soję. Jak pan ocenia perspektywy rozwoju uprawy soi?

Wielu polskich rolników nie widziało jeszcze soi na polu, ale jest grupa, która uprawia ją od kilku lat. Praktyka czyni mistrza, więc przykładowo ci, którzy od kilku sezonów współpracują z nami na plantacjach rozmnożeniowych, w ubiegłym roku zbierali po 3.5 t/ha. Łatwo więc policzyć, że przy niskich nakładach na nawozy, soja staje się bardziej opłacalna od rzepaku. Z drugiej strony jesteśmy pionierami i liderami rynku, więc obserwujemy z bliska, jak rynek soi się rodzi. Powstaje coraz więcej punktów skupu zainteresowanych soją. Na naszej stronie www.polskasoja.pl znaleźć można ponad 50 punktów z całego kraju, które skupują soję. W tej chwili popyt jest wielokrotnie większy niż podaż.

Obok soi widoczna była spora kolekcja odmian pszenicy ościstej.

Jesteśmy największym w Polsce dostawcą odmian ościstych. Charakteryzują się one podwyższonymi parametrami, bo są to głównie odmiany E-klasowe i A-klasowe. Tymi odmianami obalamy mity, że miałyby one plonować niżej niż bezościste. Plony są porównywalne z bezostnymi.

Wspomnijmy jeszcze o kukurydzy.

Jest to skutek deficytu opadów. Na Dolnym Śląsku mieliśmy bardzo ciepły marzec i kwiecień oraz upalny maj i czerwiec, gdy temperatury nie schodziły poniżej 30 stopni. W takich warunkach stresowych łatwo porównać odmiany. W tej lokalizacji mamy gleby średnie, klasy bonitacyjnej IV, więc każdy rolnik jest w stanie obraz z tych pokazów łatwo odnieść do swojego pola.

Rozmawiała Alicja Szczypta.

-1°C

Warszawa

Pochmurnie

Wilgotność: 84%

Wiatr: 8.05 km/h

  • 18 Gru 2018 0°C -2°C
  • 19 Gru 2018 0°C -4°C
Banner 468 x 60 px