Rolnicy blokowali Anwil

Po niedawnej blokadzie zakładów Anwil, zarząd firmy wydał stanowisko. Przeczytaj!

Dzisiejsza blokada zakładu produkcyjnego ANWIL S.A. zorganizowana
przez organizacje rolnicze jest działaniem bez precedensu i niesie ze sobą
wiele ryzyk i konsekwencji. Stoimy przed brakiem możliwości odbioru
wytwarzanych w spółce produktów oraz zakłóceniem normalnego trybu
funkcjonowania zakładu.
Firma pracuje w tzw. ruchu ciągłym – produkujemy przez 24 godziny na dobę,
7 dni w tygodniu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa istnieje określona
maksymalna ilość nawozów, które mogą być przechowywane w magazynach,
dlatego na bieżąco są one wywożone z zakładu i trafiają do naszych klientów.
W przypadku braku możliwości odbioru produktów wytwarzanych w zakładzie
produkcyjnym, ich aktualna pojemność zostanie wyczerpana po ok. 12 godzinach.
Takie działanie może doprowadzić do zatrzymania produkcji, co ograniczy
dostępność nawozów na rynku detalicznym i spowoduje powstanie wielomilionowych
strat każdego dnia. Zatrzymanie produkcji to również ogromne ryzyko dla 1600
pracowników spółki, którzy dbają o ciągłość produkcji i bezpieczeństwo procesowe
każdego dnia. ANWIL jest firmą odpowiedzialną, dbamy również o bezpieczeństwo
mieszkańców Włocławka i okolic – jesteśmy spółką sektora ciężkiej chemii.
Ale to co najważniejsze – tak naprawdę blokada uderza bezpośrednio w samych
polskich rolników, którzy nie otrzymają produktu niezbędnego w codziennej pracy.
Zarzuca się nam, że nie dostarczamy produktów na krajowy rynek, a tymczasem
nieustannie powtarzamy, że w obecnej sytuacji makroekonomicznej, gdy coraz
więcej międzynarodowych firm z branży nawozowej jest zmuszonych ograniczać
lub nawet zatrzymywać swoje linie produkcyjne, my realizujemy 100% swoich
zobowiązań kontraktowych i nie ograniczamy produkcji. O tym, ile procentowo
sprzedajemy na rynek krajowy, a ile na tzw. eksport, mówiliśmy już podczas
spotkania z organizacjami związkowymi w dniu 7 października w siedzibie ANWILU –
jest to 70% na rynek krajowy, 30% to rynki zagraniczne. Dla nas bezpieczeństwo
żywnościowe jest najważniejsze, w sytuacji dzisiejszej blokady widzimy duże
zagrożenie dla niego.
Rozumiemy sytuację rolników, ale obecny stan rzeczy jest również i dla nas,
jako producenta nawozów bardzo niekorzystny. Ceny nawozów niezmiennie
kształtują się przede wszystkim w oparciu o ciągle rosnące na międzynarodowym
rynku ceny gazu ziemnego, który stanowi ponad 70% kosztów produkcji, szczególnie
nawozów azotowych. Na przestrzeni ostatnich miesięcy cena gazu w taryfach dla
odbiorców przemysłowych, co warto podkreślić, że nie mówimy tu o stawkachdla klientów indywidualnych, ale dla sektora przemysłowego, zmieniała się
kilkukrotnie. Od stycznia do połowy września 2021 roku notowania surowca wzrosły
dla nas o ponad 200 procent. Z kolei porównując ceny z września tego roku
z analogicznym okresem w 2020 roku, gaz podrożał aż 6-krotnie. Bezpośrednio
przełożyło się to na wzrost kosztów produkcji i notowań m.in. amoniaku oraz saletry
i saletrzaku. Obecna sytuacja na międzynarodowym rynku nawozowym, jest bez
precedensu, gdyż pod znakiem zapytania stanęła opłacalność produkcji, cała branża
nawozowa stanęła przed dylematem – podnosić ceny nawozów, czy ograniczać ich
produkcję.
Przedstawiciele organizacji związkowych domagają się od nas m.in. ujawnienia
danych, tj. cen zawartych w kontraktach sprzedażowych pomiędzy ANWILem a
punktami dystrybucji nawozów oraz kosztów wytworzenia jednej tony nawozów.
Są to informacje stanowiące tajemnicę handlową spółki ANWIL, nie możemy ich
ujawnić, działamy transparentnie w oparciu o przepisy prawa, w ramach którego
spółka funkcjonuje. Tym samym stanowczo zaprzeczamy wszelkim insynuacjom
dotyczącym rzekomych spekulacji cenowych przy współpracy z podmiotami
odpowiedzialnymi za dystrybucję nawozów azotowych.
Jesteśmy zaskoczeni, że dialog, który prowadziliśmy z organizacjami związkowymi
sektora rolnego został przerwany, dążyliśmy do tego żeby wypracować wspólne
rozwiązanie.
Pragniemy zapewnić i jeszcze raz powtórzyć, że na dzień dzisiejszy w ANWILU
proces produkcji przebiega bez zakłóceń i nie ma ograniczeń w zakresie dostępności
nawozów azotowych. Spółka niezmiennie prowadzi sprzedaż na rynek krajowy
i wywiązuje się w 100% ze swoich zobowiązań kontraktowych. Polscy rolnicy są dla
nas najważniejsi, to do nich trafia 70% naszych produktów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *