Po kukurydzianym dniu pola HR Smolice

W Łagiewnikach w południowej Wielkopolsce odbyły się dni pola poświęcone kukurydzy. Zorganizowane zostały przez HR Smolice we współpracy z firmami BASF i ADOB. Prezentowano 27 odmian.

Przybyłych gości powitał prezes HR Smolice Władysław Poślednik.

– Plonom zbóż i rzepaku w naszym regionie i w naszej hodowli w tym roku, wiele brakowało do ideału. W kukurydzy zapewne będzie podobnie. Mimo to, chcę zapewnić, że ziarna siewnego kukurydzy na przyszły rok nie zabraknie. Chcemy też w tym roku wcześniej rozpocząć przyjmowanie zamówień na ziarno – zadeklarował prezes Władysław Poślednik.

ZOBACZ FOTOGALERIĘ

 

– W tym roku odnotowaliśmy ogromne przyspieszenie wegetacji, a wynikało ono ze znacznie większej sumy temperatur efektywnych. W kwietniu i maju średnie temperatury były wyższe o odpowiednio 6 i 5 stopni w stosunku do średnich wieloletnich – podkreślił prof. Józef Adamczyk. – A 6 stopni to różnica dwóch stref klimatycznych! W związku z tym, nic dziwnego, że zbiór kukurydzy nasiennej rozpoczęliśmy rekordowo wcześnie, bo już 20 sierpnia. Na szczęście tu, w okolicach Smolic, były opady, więc to, co widać na polach, nie wygląda aż tak źle.

Jak podkreślił prof. Adamczyk, HR Smolice właśnie zakończyła doświadczenia porejestrowe kukurydzy na kiszonkę. – Plony świeżej masy, które mamy na poziomie 1200-1300 q / ha, mogłyby skłaniać do refleksji, że susza nie przyniosła żadnych szkód. My jednak wiemy, że to wyniki bardzo punktowe, bo i opady wystąpiły tu punktowo, a więc nie można ich uogólniać. W ten sposób jednak kukurydza pokazała swój potencjał, bo jeśli do takiej ilości słońca i temperatury dodaliśmy określoną ilość opadów, to wyniki są imponujące – skomentował Adamczyk.

W imprezie wziął udział dyrektor Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin prof. Henryk Bujak.

– Chciałbym przede wszystkim pogratulować sukcesu Hodowli Roślin Smolice, która należy do Grupy IHAR. Na ten sukces składa się nie tylko praca hodowców, ale również wszystkich tych, którzy przyczyniają się do tego, że odmiany te są komercjalizowane. Nie byłoby tego, gdyby nie dobre zarządzanie i za to wszystko serdecznie dziękuję. Hodowcom zaś gratuluję sukcesów hodowlanych, bo na tym trudnym rynku nasiennym odmiany te radzą sobie doskonale i wygrywają konkurencję z innymi – powiedział prof. Henryk Bujak.

Warte podkreślenia jest, że Hodowla Roślin Smolice rejestruje nawet 6 nowych odmian rocznie, a łącznie w latach 1981-2018 zarejestrowała ich 99. Oprócz tego, partnerzy zagraniczni zarejestrowali 15 odmian z komponentem smolickim. Aktualnie w badaniach rejestrowych są 24 odmiany, a więc w kolejnych latach spodziewać się można nowych rejestracji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *