Maszyny John Deere ważnym wsparciem CAVALIADA Tour 2021

Nie mogło zabraknąć maszyn Johna Deere’a podczas największej imprezy jeździeckiej w tej części Europy. CAVALIADA Tour to prestiżowy, trzy gwiazdkowy, międzynarodowy cykl zawodów, podczas którego możemy oglądać m.in. zmagania w czterech konkurencjach: skoki przez przeszkody, powożenie, ujeżdżanie czy widowiskowy WKKW (wszechstronny konkurs konia wierzchowego). Gospodarzami są cztery miasta – Poznań, Kraków, Warszawa i Sopot. W tym roku, od 16 do 19 grudnia, najlepszych jeźdźców gościła stolica Wielkopolski. Oprócz zawodów na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbyły się pokazy, aukcja koni i największe w Polsce Targi Sprzętu i Akcesoriów Jeździeckich.

Teren to podstawa

Przygotowanie infrastruktury pod profesjonalne zawody to nie lada wyzwanie.

Od wielu lat współpracujemy z John Deere i wspaniałymi ciągnikami, które wspierają nas przede wszystkim w pielęgnacji parkuru, tak ważnego na tej imprezie. Kluczem jest to, żeby sprawnie i skutecznie wyrównać podłoże w przerwach konkursów. W tym ciągniki kompaktowe John Deere świetnie się sprawdzają, więc ta współpraca układa się bardzo dobrzekomentuje Henryk Święcicki, Dyrektor Biura Zawodów CAVALIADA Tour. Oprócz precyzyjnego wyrównywania nawierzchni pojazdy Gator Johna Deere’a zapewniały również pomoc w transporcie przeszkód oraz elementów technicznych parkuru.

Które maszyny wspierają CAVALIADĘ?

Impreza nie obyłaby się bez ciągników, które dbają o nawierzchnię parkuru przez cały czas trwania konkursu.

W Poznaniu za kondycję terenu odpowiedzialne były głównie dwa modele kompaktowych ciągników – 3038E i 3046R.. Dzięki małemu promieniowi skrętu i potężnemu silnikowi ciągnik 3038E  świetnie dostosowuje się do każdych warunków pracy. Co ważne, nawet przy zamontowanym narzędziu na podnośniku pojazd zachowuje swoją zwrotność. Zdaje egzamin nawet w ograniczonych, ciasnych przestrzeniach jak również w miejscach z ograniczoną wysokością pracy czy przechowywania (składany pałąk ROPS). Model 3038E posiada silnik z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa. Dzięki temu pojazd wyróżnia się niskim zużyciem paliwa i ma lepszy rozruch w niskich temperaturach, co jest szczególnie ważne w środku sezonu zimowego.

Równie ergonomiczną i wygodną maszyną jest ciągnik 3046R. Udoskonalono go, montując  cyfrowy system monitorowania osiągów i LoadMatch™. Dzięki elektrycznemu zarządzaniu mocą silnika, model 3046R gwarantuje maksymalną wydajność w każdych warunkach. Precyzję i wytrzymałość pojazdu gwarantują 3-cylindrowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem i dwupedałowa przekładnia E-Hydro.

Ciągniki pracowały i na parkurach, i na rozprzężalniach. Podłoże do rozprzężalni również przygotował John Deere, jest ona w bardzo dobrym stanie, w moim odczuciu była najlepiej przygotowana spośród wszystkich dotychczasowych tourówmówi Zbigniew Seibt, gospodarz toru.

Niezawodny transport z pojazdami Gator

Gator XUV865M z napędem na cztery koła umożliwiał sprawne przewożenie przeszkód między stajniami i parkurami. Pojazd posiada takie udogodnienia jak wspomaganie kierownicy, cyfrową deskę rozdzielczą, w pełni niezależny układ zawieszenia i przestronną wygodną kabinę. Co ważne, model XUV865M ma najwyższy prześwit wśród crossoverów oferowanych przez Johna Deere’a.

Precyzja, wygoda i bezpieczeństwo

Wszystkie maszyny obsługujące CAVALIADĘ bez trudu pracowały na niełatwej przestrzeni. Dzięki przemyślanej konstrukcji gwarantowały też kierowcom maksymalną wygodę.

Przekładnia hydrostatyczna w modelach 3038E i 3046R pozwala na szybką i dokładną zmianę kierunku. Dodatkowo przekładnia posiada ważne zabezpieczenia – ciągniki można uruchomić tylko, gdy dźwignia zakresów jest w położeniu neutralnym. Poza tym, dba on także o nasze bezpieczeństwo – kiedy włączony jest bieg, silnik wyłączy się, jak tylko operator wstanie z fotela.

Ciągniki i Gator bardzo szybko zdobyły serca operatorów. Modele wyposażono w wygodne  stanowiska, które sprawdzają się przy różnych posturach. W takich kabinach kilkugodzinna praca jest dla nas dużo lżejsza. Nie chodzi tylko o wyprofilowany fotel czy ogólną przestronność. Ogromnym ułatwieniem są takie szczegóły jak rozmieszczenie e wszystkich elementów prowadzenia i obsługi ciągnika. Są tak ułożone, że jazda nie męczy. Poza tym elementy sterowania zaznaczono kolorami, a cały panel jest bardzo czytelny. O niektórych rzeczach po prostu nie musimy myśleć i się nimi przejmować w trakcie długiego dnia pracyzauważa Michał Kufel, Territory Turf Manager John Deere.

 

 

 

 

John Deere

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *