Lepsze nastroje w branży rolno-spożywczej

Pomimo niepewnej sytuacji gospodarczej, polscy przetwórcy zaczynają patrzeć w przyszłość z optymizmem. Parametry odzwierciedlające poziom nastrojów w branży wykazały pierwszy wzrost od początku roku 2020. Choć w ocenie ekspertów otoczenie wciąż nie sprzyja biznesowi, przedsiębiorcy z sektora rolno-spożywczego nie odczuli drastycznych zmian w funkcjonowaniu swoich firm na przestrzeni ostatnich miesięcy. Te i inne tendencje uwidaczniają wyniki 4. fali badania Indeks IBŻ, autorstwa Food Research Institutei.

Wzrost po raz pierwszy od stycznia

Listopadowa edycja badania koniunktury Indeks IBŻ przyniosła zaskakujące wyniki. Indeks IBŻ – parametr mierzący nastroje w branży rolno-spożywczej, po raz pierwszy w tym roku wykazał wzrost o 2 pkt. proc. Wskaźnik ten przed wiosenną falą pandemii sytuował się na poziomie 67,4, następnie odnotował znaczny spadek, do 50,8. Obecnie, jak potwierdza badanie Food Research Institute z listopada – wynosi 52,8.

i Wszystkie dane liczbowe dotyczące obecnej sytuacji w przetwórstwie pochodzą z raportu z 4. fali badania branży przetwórstwa rolno-spożywczego Indeks IBŻ, wykonanego na reprezentatywnej próbie przedstawicieli firm z sektora rolno-spożywczego (n=200) w listopadzie 2020 r. Porównawczo przytaczamy również dane z poprzednich raportów, podsumowujących 1. falę badań (styczeń 2020 r.), 2. falę badań (kwiecień 2020 r.) i 3. falę badań (lipiec 2020 r.).

Rośnie produkcja, rośnie opłacalność

Wyniki czwartej edycji badania IBŻ, zdaniem ekspertów Food Research Institute, odzwierciedlają sytuację gospodarczą: wzrost wartości eksportu i importu towarów rolno-spożywczych w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Wyraża się on w opinii respondentów na temat sytuacji finansowej ich przedsiębiorstw – liczba przetwórców, którzy oceniają ją dobrze, zaczyna rosnąć (2 pkt. proc. w stosunku do poprzedniej fali badania). Jednocześnie rośnie też produkcja – już tylko ¼ ankietowanych mierzy się z jej odczuwalnym spadkiem, podczas gdy wcześniej deklarował go co 3. badany. Mniej przedstawicieli sektora rolno-spożywczego odczuło także spadek opłacalności produkcji: wspomniał o niej tylko 1 na 3 ankietowanych, wcześniej na spadek skarżyło się 40 proc. respondentów.

Sytuacja wciąż dynamiczna

Podczas drugiej fali pandemii przedsiębiorcy z sektora rolno-spożywczego wykazują optymizm w ocenie perspektyw dla dalszego rozwoju działalności. Z 33 na 24 proc. spadła liczba osób, które jeszcze w lipcu szacowały bardzo duże pogorszenie sytuacji w firmie w 2. półroczu. Równocześnie powoli rosną przychody z przetwórstwa i już 38 proc. badanych ocenia, że są one wyższe niż w ubiegłym roku. Nadal jednak dla ¼ przetwórców problem stanowi wzrost kosztów prowadzenia działalności, dlatego inwestują ostrożnie. Odsetek przedsiębiorców planujących zwiększenie produkcji sytuuje się poniżej 50 proc., a utrzymanie produkcji na dotychczasowym poziomie deklaruje 1/3.

Czy optymizm jest do utrzymania?

Choć wyniki eksportowe w branży rolno-spożywczej za pierwsze 3 kwartały 2020 r. są lepsze niż w analogicznym okresie roku 2019, zdaniem Andrzeja Gantnera z Polskiej Federacji Producentów Żywności, nie ma gwarancji, że zostaną one utrzymane w kolejnych miesiącach. Oprócz niepewności przedsiębiorcy będą się bowiem musieli zmierzyć z nowymi obciążeniami finansowymi.

Nawet w tak trudnych warunkach, jakie mamy obecnie, utrzymaliśmy konkurencyjność polskiego przemysłu żywnościowego – zaznacza Andrzej Gantner. Nastroje w branży są jednak zmienne i wielu przedsiębiorców podchodzi z obawą do zapowiadanych nowych opłat i podatków, takich jak podatek cukrowy, opłata mocowa, opłata retencyjna, podatek plastikowy. Ich wejście w życie w bardzo poważny sposób wpłynie na kondycję finansową przedsiębiorstw już od początku nowego roku – podsumowuje dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.

PRHUB, red.AS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *