Jaka sytuacja na polach?

Jak donoszą doradcy firmy Procam, nastąpiły nałożenia wylotu i żerowania szczególnie szkodników rzepaku, w jednym okresie wystąpił zarówno chowacz czterozębny, słodyszek rzepakowy i chowacz podobnik.

Rzepak

  • W tej uprawie ważne są w dalszym ciągu szkodniki a szczególnie chowacz podobnik, ale już od południa możemy spodziewać się nalotów pryszczarka kapustnika. Przypominamy, iż na południu możemy mieć nawet do czynienia z 5 pokoleniami tego bezwzględnego szkodnika.
  • Uczulamy do obserwacji i zabiegów, na zgniliznę twardzikową, na zdjęciu mamy już pierwsze grzyby / apotecja Sclerotini sclerotiorum a od tego już niedługo będą powstawały zarodniki workowe i już może dochodzić do infekcji.
  • Także w tym „uwodnionym” roku zwracamy uwagę na szybsze niż w poprzednich latach infekcje Verticilium.

Zboża

  • Mamy już wysyp wszystkich chorób oczywiście bez fusarium. Jednak pogoda raczej nie stworzyła na szczęście warunków do dużych porażeń, co nie znaczy ze nie należy wykonywać zabiegów z wyprzedzeniem, gdyż ilość wilgoci jest wystarczająca do infekcji wraz z nadejściem wysokich temperatur.
  • Co do szkodników to można powiedzieć, ż szkodniki szczególnie skrzypionki są pod progiem.
  • Wracając do jesieni i zabiegów na mszyce, sygnalnie w całej Polsce przebadaliśmy kilkanaście prób i wszystkie te próby były porażone przez żółtą karłowatość jęczmienia.
  • W dalszym ciągu w zbożach można zaobserwować tam, gdzie nie wykonano zabiegu na chwast jednoliścienne miotłę zbożową czy wyczyńca polnego.

Burak cukrowy

  • Zwrócić uwagę na identyfikację chwastów dwuliściennych i dobór herbicydów.
  • Odnośnie szkodników to w czerpaku entomologicznym identyfikujemy pchełki burakowe oraz na południu szarka komosnika.
  • Tak jak podają doradcy zajmujący się sygnalizacją mszycy trzmielinowo burakowej w najbliższym tygodniu szkodnik ten będzie się uzbrajał w skrzydła i pomalutku nalatywał na plantacje buraka.

Przypominamy o myciu opryskiwaczy przed wjazdem w pole preparatem.

Procam, oprac.red.AS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *