III Forum Rolników i Agrobiznesu

– Chcę by na wsi był jeden głos rolniczy – powiedział minister Jan Krzysztof Ardanowski rozpoczynając swoje wystąpienie na III Forum Rolników i Agrobiznesu.

Minister podkreślił potrzebę ścisłej współpracy z reprezentantami świata rolniczego. W tym kontekście wskazał  na słabość organizacji rolniczych i brak współpracy pomiędzy nimi.

– Wzajemne oskarżenia i konflikty między organizacjami utrudniają, a czasami wręcz uniemożliwiają wypracowanie konstruktywnych propozycji i rekomendacji rozwiązań dla władz publicznych – zauważył szef resortu rolnictwa.

Podczas wystąpienia minister Ardanowski omówił wyzwania stojące przed rolnictwem w Polsce i w Europie.  Przybliżył także podjęte przez  resort działania na rzecz stabilizacji rynków rolnych, pomocy rządu w łagodzeniu skutków tegorocznej suszy oraz zapewnienia odpowiedniego udziału rolników-producentów rolnych w łańcuchu od „pola do stołu”.

Minister poruszył problem odbioru rolnictwa przez społeczeństwo. Mówił o tym, że to nie politycy są przeciwnikami dopłat w rolnictwie. – O tym, że warto wspierać rolnictwo musimy przekonać resztę społeczeństwa, że warto do tego rolnictwa dopłacać i przeznaczać na nie krajowe i unijne środki, że będzie to dobra inwestycja.

– Przełamanie oporów, utrudnień i pretensji różnych grup społeczeństwa wobec nowych inwestycji produkcyjnych w gospodarstwach, koniecznych, acz uciążliwych prac agrotechnicznych, potrzeby utrzymania różnych kierunków produkcji rolniczej, np. hodowli zwierząt futerkowych,  wymaga bardzo aktywnej postawy środowisk rolniczych w prezentowaniu swoich racji – dodał minister.

Jan Krzysztof Ardanowski wskazał także na kwestię opłacalności w rolnictwie. Produkcja rolnicza ma się opłacać – mówił minister. – To uczciwa praca i produkcja rolnicza ulokowana na dobrze zorganizowanym rynku powinny być podstawą opłacalności prowadzenia gospodarstwa rolnego, a nie same dopłaty.

Forum zostało zorganizowane w Poznaniu w Sali Ziemi, na terenie MTP. Brało w nim udział ponad 1300 osób. 

 

MRiRW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *