Herbicyd też powoduje stres

Wraz z nadejściem wiosny przyspieszają prace polowe.

Zabiegi z użyciem środków ochrony roślin, chociaż działają na korzyść upraw, to jednocześnie stanowią dla nich kolejny stres.
W produkcji rolniczej upowszechniło się pojęcie stresu środowiskowego, który negatywnie wpływa na stan upraw, a przez to na ilość i jakość uzyskiwanych plonów. Jest wiele czynników, które go wywołują – najczęściej wymienia się niskie temperatury, suszę, wysokie temperatury, zasolenie, niedobór składników mineralnych i toksyczność gleby. Plantatorzy zapominają jednak, że jedną z przyczyn generujących stres są stosowane środki ochrony roślin. Zabieg herbicydowy stanowi bardzo duże wyzwanie dla upraw – szczególnie dla ozimin, których kondycja po trudnej zimie i tak jest znacznie osłabiona.
Coraz większą popularnością cieszą się nawozy biostymulujące, formułowane w oparciu o aminokwasy. Aminokwasy to ważne biologicznie związki organiczne, pełniące w roślinie funkcję budulcową, metaboliczną i transportową. Od tego typu produktu oczekuje się, że będzie wspomagał rozwój wegetatywny roślin, wzrost plonów, posiadał działanie przeciwstresowe oraz pełnił rolę nośnika innych substancji. Aby funkcje były realizowane w możliwie najlepszy sposób, produkt powinien zawierać nie tylko wolne aminokwasy, ale również ich łańcuchy (peptydy i proteiny) oraz betainy.
Na polskim rynku dostępny jest biostymulator MEGAFOL, wprowadzany do obrotu przez firmę Amagro. Oprócz aminokwasów zawiera także peptydy, proteiny, betainy, witaminy i naturalne aktywatory wzrostu.
MEGAFOL pobudza uprawy do regeneracji i intensywnego wzrostu, co jest istotne zwłaszcza w sytuacjach stresowych wywołanych czynnikami atmosferycznymi, a także działaniem herbicydów. Preparat wpływa na otwieranie aparatów szparkowych roślin, a w przypadku stosowania go łącznie z innymi produktami powoduje szybsze wchłanianie i lepsze wykorzystanie substancji aktywnych. Przy łącznej aplikacji herbicydu i nawozu MEGAFOL dobroczynne działanie polega dodatkowo na ograniczeniu wystąpienia fitotoksyczności związanej z tym zabiegiem. Zalecana dawka środka MEGAFOL to w takim przypadku 1 l/ha.
Co to właściwie oznacza, że MEGAFOL redukuje stres herbicydowy? Tomasz Kubicki, Regionalny Kierownik Sprzedaży w firmie Amagro, wyjaśnia obrazowo: – Kiedy człowiek bierze antybiotyk, to przy okazji niszczy w organizmie florę bakteryjną – i wtedy bierze leki osłonowe. Tak samo jest z chemią: herbicyd działa na chwasty, natomiast jednocześnie pobiera go też roślina uprawna. Wiadomo, on jej nie zniszczy – ale roślina przechodzi szok, że ma czynnik, który musi z siebie usunąć. MEGAFOL tworzy barierę, taki filtr ochronny w roślinie – więc ona szybciej przepłukuje i wyrzuca z siebie niepotrzebne substancje chemiczne. MEGAFOL nie tylko redukuje stres spowodowany kontaktem upraw z substancją aktywną zastosowanych herbicydów, ale również wspomaga ich działanie na chwasty: – Druga strona medalu jest taka, że chwasty szybciej wchłoną herbicyd. Szybsze wchłonięcie substancji spowoduje zwiększenie skuteczności herbicydu. Chwasty nie są w stanie już go wypłukać – dodaje Tomasz Kubicki.
Doświadczenia wdrożeniowe przeprowadzone na uprawach rzepaku ozimego i pszenicy ozimej dowiodły skuteczności zabiegów z zastosowaniem biostymulatora MEGAFOL. Biostymulator ten, to naturalny i w pełni bezpieczny produkt, który przynosi szybki efekt w przezwyciężaniu skutków stresu.
Więcej na stronie: www.amagro.pl

Źródło: RedM
Opracowała: Jolanta Malinowska-Kłos

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *